digan: Klasycznie brzmiąca przeciętność

(Jakoś tak wychodzi, że piszę tutaj, gdy jestem w trakcie tworzenia materiału. Ostatni raz pisałem przy okazji Estragona. Teraz szykuje się nowa płyta i jakoś-tak nazbierało się trochę przemyśleń.) Swego czasu byłem znowu – na szczęście – bezrobotny i dla zabicia czasu jeździłem tramwajem linii 10 od pętli do pętli. Oglądałem tego samego dnia film […]

Damian Kowal: Jezus Hip-Hop

Gdy nieporadnie zapisuję te słowa, zegar pokazuje godzinę 4:35, a niemalże świętą ciszę przedświtu zagłusza jednostajny szum komputera i puszczone przeze mnie losowe ambient techno. Istnieje także prawdopodobieństwo, że w promieniu kilku kilometrów jestem jedynym nieśpiącym teraz człowiekiem. To nie pierwsza taka noc w życiu. Pierwszą zarwałem gdzieś w okolicach gimnazjum, gdy przygotowywałem się do […]