digan: Klasycznie brzmiąca przeciętność

(Jakoś tak wychodzi, że piszę tutaj, gdy jestem w trakcie tworzenia materiału. Ostatni raz pisałem przy okazji Estragona. Teraz szykuje się nowa płyta i jakoś-tak nazbierało się trochę przemyśleń.) Swego czasu byłem znowu – na szczęście – bezrobotny i dla zabicia czasu jeździłem tramwajem linii 10 od pętli do pętli. Oglądałem tego samego dnia film […]

Kecaj: Z Nirvaną na wesele, z dystansem w świat.

Do napisania tego tekstu skłoniły mnie komentarze do pierwszego wpisu tutaj autorstwa Marcina Flinta. Ucieszyłem się – zawsze chciałem taki temat poruszyć, czy też przedstawić swój punkt widzenia, bo też coraz rzadziej nadarza się możliwość spotkania i rozmowy w większym gronie. Społecznościówki z pozoru dają taką możliwość, która potem często tylko szkodzi, bo forma wpisu […]